Polskie lekkoatletki już na początku mistrzostw Europy w Birmingham dostarczyły kibicom ogromnych emocji. Najpierw na podium wbiegła Ewa Swoboda, dzień później dołączyła do niej Pia Skrzyszowska. Obie zdobyły srebrne medale, a wraz ze sportowym sukcesem wywalczyły sobie także prawo do pokaźnego państwowego stypendium. W ciągu półtora roku każda z nich może otrzymać ponad 113 tys. zł.
Biało-czerwoni nie musieli długo czekać na pierwsze podium w Birmingham. W poniedziałkowym finale biegu na 100 metrów Ewa Swoboda finiszowała na drugiej pozycji. Polkę wyprzedziła jedynie reprezentująca Wielką Brytanię Amy Hunt. Trzecie miejsce zajęła Belgijka Delphine Nkansa.
Jeszcze bardziej dramatyczny przebieg miała walka o medal Pii Skrzyszowskiej. Polka we wtorek wystąpiła w finale 100 metrów przez płotki i była o włos od tytułu mistrzyni Europy.
Dosłownie o włos. O zwycięstwie Nadine Visser zdecydowała zaledwie jedna tysięczna sekundy. Skrzyszowska musiała więc zadowolić się srebrem, choć do złota zabrakło jej różnicy praktycznie niezauważalnej dla ludzkiego oka.
Po dwóch dniach zmagań Swoboda i Skrzyszowska pozostają polskimi medalistkami tegorocznych mistrzostw. Ich sukces ma jednak nie tylko wymiar sportowy.
Medal mistrzostw Europy oznacza możliwość otrzymywania stypendium sportowego finansowanego przez państwo. Jego wysokość określają przepisy Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Zgodnie z przyjętym sposobem wyliczeń podstawą jest kwota 4806 zł. W przypadku medalu mistrzostw Europy stosowany jest mnożnik 1,31. Daje to 6295,86 zł miesięcznie.
Jeżeli stypendium będzie wypłacane przez 18 miesięcy, każda z zawodniczek otrzyma w tym okresie 113 325,48 zł.
Łącznie w przypadku obu srebrnych medalistek mowa więc o kwocie przekraczającej 226 tys. zł. To finansowe następstwo wyników, które Swoboda i Skrzyszowska wywalczyły na bieżni w Birmingham.
Dwa srebra mogą być dopiero początkiem polskich sukcesów podczas mistrzostw. Przed biało-czerwonymi kolejne starty i następne szanse medalowe.
W środę oczy polskich kibiców zwrócą się między innymi na konkurs rzutu młotem kobiet, w którym wystąpią Aleksandra Śmiech i Anita Włodarczyk. Szczególnie dużo uwagi będzie skupione na utytułowanej Włodarczyk, która od lat należy do największych postaci polskiej lekkoatletyki.
W finale biegu na 400 metrów mężczyzn wystąpi Maksymilian Szwed. Emocji nie powinno zabraknąć również na 110 metrów przez płotki. W rywalizacji pozostają Jakub Szymański i Damian Czykier.
Po pierwszych dwóch dniach Birmingham jest dla reprezentacji Polski szczęśliwe. Swoboda i Skrzyszowska już wrócą z mistrzostw z medalami – i pokaźną nagrodą za swoje osiągnięcia. Teraz pytanie brzmi, kto dołączy do nich na podium.