42-letni mężczyzna zmarł po brutalnym pobiciu podczas nocnego spotkania w jednym z domów weselnych na terenie Wołomina. Według ustaleń śledczych był wielokrotnie bity i kopany. Pomoc wezwano dopiero nad ranem. Dwaj mężczyźni usłyszeli zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem była śmierć. Trzeci uczestnik spotkania odpowie za nieudzielenie pomocy.
Do tragedii doszło w nocy z 5 na 6 września w obiekcie weselnym na terenie Wołomina. Według dotychczasowych ustaleń 42-latek pił alkohol w towarzystwie dwóch znajomych – 36-letniego mężczyzny oraz 27-latka z Ząbek.
W pewnym momencie między uczestnikami spotkania doszło do ostrej sprzeczki. Śledczy ustalili, że 42-letni mężczyzna był następnie wielokrotnie uderzany i kopany. Osoby podejrzane o pobicie znajdowały się pod wpływem alkoholu.
Zgłoszenie dotyczące nieoddychającego mężczyzny wpłynęło do służb około godz. 4.40. Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, zauważyli zakrwawioną pościel, a na łóżku znaleźli ciało 42-latka.
Na ciele mężczyzny widoczne były liczne obrażenia, w tym rany głowy. Przybyli ratownicy mogli jedynie stwierdzić jego zgon.
Śledczy ustalili, że pobicie obserwował jeszcze jeden uczestnik spotkania. 42-letni mężczyzna widział zadawane ciosy i obrażenia pokrzywdzonego, jednak pomoc nie została wezwana bezpośrednio po zdarzeniu.
Policjanci zabezpieczyli nagrania z monitoringu i przesłuchali świadków, w tym matkę zmarłego. Przeprowadzono także badanie pośmiertne.
Pierwsze ustalenia nie dały jednak jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, co bezpośrednio doprowadziło do śmierci 42-latka. Dokładna przyczyna zgonu ma zostać ustalona po przeprowadzeniu dodatkowych badań.
Początkowo policjanci zatrzymali 36-latka oraz 42-letniego świadka zdarzenia. Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze pojechali do Ząbek, gdzie zatrzymali 27-letniego mężczyznę.
Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania policjanci znaleźli mefedron.
36-latek i 27-latek usłyszeli zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem była śmierć człowieka. Grozi za to kara od 5 lat pozbawienia wolności do dożywocia.
Obaj nie przyznali się do zarzucanych im czynów. 27-latek odmówił składania wyjaśnień. 36-latek przedstawił natomiast własną wersję wydarzeń, która – według ustaleń śledczych – różni się od relacji naocznego świadka.
Trzecim uczestnikiem spotkania był 42-letni obywatel Rosji. Według prowadzących postępowanie obserwował bicie i kopanie pokrzywdzonego oraz widział jego obrażenia, jednak nie zawiadomił niezwłocznie służb.
Mężczyzna odpowie za nieudzielenie pomocy oraz niezawiadomienie o przestępstwie. Prokuratura wnioskowała o tymczasowe aresztowanie wszystkich trzech zatrzymanych, jednak sąd uwzględnił wnioski wobec dwóch podejrzanych o pobicie.
27-latek i 36-latek spędzą najbliższe trzy miesiące w areszcie. Wobec 42-letniego świadka zastosowano dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz zakaz kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi.
Postępowanie jest nadal prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wołominie.